Od premiery gra sprzedawała się bardzo dobrze i statystyki, które dotychczas mamy pokazują, że Professor Layton miał najlepszą premierę w historii DS. 49% osób, które zakupiły tę grę to kobiety i spory odsetek tych ludzi wcześniej kupił którąś z gier do treningu mózgu. Żaden Pokemon, nic takiego, tylko niepozorne przygody profesorka? Aż nie chce się wierzyć, ale wypada pochwalić Brytyjczyków - z jednej strony za znakomity gust (to wspaniała gra), a z drugiej za cierpliwość. Chociaż w sumie, ze statystyk wynika, że do sklepów poszli głównie casuale - a ci do importów raczej nie są skorzy. Łykną to, co leży w markecie.
Jakub Tepper
[via bitsofjoy]
PS. Rzeczywiście, na angielskim Amazonie gra jest prawie wyprzedana i obecnie widnieje przy niej cena.. 99 funtów! 400zł za grę na DSa? Grubo.