Tak, naprawdę zdalnie sterowane pojazdy reagują na grzybki, gwiazdki, banany itd. choć oczywiście w nieco uproszczonej formie. Gokarty wyposażone są w diody LED i sensory podczerwieni w związku z czym jeśli gokart wylosuje gwiazdkę to stanie się szybszy, a zderzenie z oponentem na chwilę wyeliminuje go z wyścigu. Grzybek sprawi, że nasz pojazd będzie mocniejszy, oberwanie bananem pogorszy właściwości jezdne zabawki itd. Dla większego wczucia się w zabawę kontroler wyposażono nawet w głośnik.
Zabawki od Tomy pojawią się w sprzedaży 19 czerwca. Cena jednego gokartu to 2700 jenów czyli ok. 30 dolarów. Natomiast replika trasy z zamkiem Bowsera to już poważniejsze pieniądze i w wersji "full wypas" może kosztować nawet 600 dolarów.
Marcin Lewandowski
[via Joystiq, Newlaunches]