Multi w Battlefield: Bad Company 2 

W pierwszej części bardzo fajnie wyglądało rozwalanie otoczenia. Nie tylko było ono efektowne, ale zmieniało ono sposób, w jaki się grało. Wreszcie ukrywanie się za ścianą nie dawało pełnego poczucia bezpieczeństwa - w każdej chwili przeciwnik mógł po prostu rozwalić przeszkodę. W Battlefield: Bad Company 2 DICE poszło o krok dalej.

Obrazek

Zaktualizowany silnik Frostbite umożliwia rozwalenie praktycznie wszystkiego. Przykładowo, w pierwszej części można było wysadzać budynek, ale tylko częściowo - zawsze ściany nośne i inne elementy konstrukcji pozostawały nietykalne. Teraz nie ma przebacz - wali się dosłownie wszystko. Twórcy twierdzą wręcz, że każdą mapę da się zrównać z ziemią, potrzeba jedynie odrobinę cierpliwości.

I sporo arsenału, którego na szczęście nie brakuje. Oczywiście będzie kupa rodzajów broni, pojawi się kilka specjalizacji, dojdą też różne gadżety. Powróci oczywiście system rankingowy, ale także pojawią się piny - nagrody za dobre posługiwanie się daną bronią. Jednak moim zdaniem największą frajdę sprawi rozszerzona ilość dostępnych rodzajów pojazdów - będzie ich aż 15. Zakładam więc, że sytuacje w których nie będziemy mieli szans pojeździć sobie jakimś wehikułem (bo ktoś go nam akurat sprzątnie sprzed nosa), należeć będą do mniejszości.

DICE potwierdził 4 tryby multi: rush i conquest oraz 2 nowe, o których dowiemy się więcej w niedalekiej przyszłości. Póki co wiadomo jedynie, że będą one się skupiać wokół zadań wykonywanych w drużynach. Widać, że nacisk na kooperację jest duży - planowane są nawet Osiągnięcia związanie właśnie z nowymi trybami.

Posiadacze Battlefield 1943, którzy zakupią Battlefield: Bad Company 2, otrzymają bonus w postaci 3 dodatkowych rodzajów broni. Fajna sprawa.

Battlefield: Bad Company 2 na pewno nie zrewolucjonizuje świata shooterów, ale też nie ma zupełnie takiej potrzeby. Dostaniemy po prostu produkt jeszcze bardziej dopieszczony od jedynki.

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE