Ms. Splosion Man, jak każda kobieta, lubi sobie pogadać

Wygląda na to, że choć przy podstawach rozgrywki Twisted Pixel nie majstrował (detonacje głównej bohaterki znów pójdą w tysiące), to pani Splosion Man będzie miała znacznie więcej do powiedzenia na temat swoich przygód, niż jej poprzednik.

Nie zabraknie też odcieni różu.

Czy mi się wydaje, czy stawiane przed graczem zadania będą odrobinę bardziej zakręcone, niż poprzednio? Nie żebym narzekał, Splosion Man to jedna z gier, które na pewno warto kupić.

[via GameSpot]

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ