Minecraft: Pocket Edition 2 został hitem AppStore'a. Szkoda, że nie miał nic wspólnego z grą Mojang

AppStore cyfrowym Stadionem Dziesięciolecia? Kiedyś tego typu podróbki zalewały polskie bazary, teraz są plagą sklepu Apple'a. Czy tylko ja widzę dysonans między elitarymi iGadżetami i bylejakością ich platformy sieciowej?

Obrazek

Minecraft: Pocket Edition 2 pojawił się bez żadnej zapowiedzi i bardzo szybko wskoczył do czwórki najpopularniejszych gier na platformie Apple. Lepszy był tylko Minecraft: Story Mode, Lucky Block Mod for Minecraft i pierwszy Minecraft: Pocket Edition. Ten drugi, podrobiony, kosztował dokładnie tyle samo, co pierwowzór - 11 dolarów bez jednego centa. Nie wiemy  ile gier musi się sprzedać, aby dana pozycja wylądowała w ścisłej czołówce AppStore'a, ale śmiało możemy założyć, że twórca gry, Scott Cawthorn, "trochę" na tym zarobił.

Nie pomylcie tylko Scotta Cawthorna, oszusta od Minecraft: Pocket Edition 2 ze Scottem Cawthonem (bez "r" w nazwisku), twórcą Five Night at Freddy's. Zbieg okoliczności? Nie sądzę, bardziej próba uwiarygodnienia istnienia Pocket Edition 2 znanym nazwiskiem. Po przekliknięciu się na inne gry tego dewelopera okazywało się, że stworzył on też Five Night at Freddy's - All in One Edition czy Mortal Kombat - New Season, czyli kolejne podróbki znanych marek. Wychodzi na to, że nie mamy do czynienia z jednorazowym oszustwem, a całkiem dochodowym modelem biznesowym. Modelem, na którym zarabiają nie tylko "sprytni" przedsiębiorcy, a także samo Apple. Wałek czy nie, gigant z Cupertino pobiera prowizję od każdej sprzedanej w ich sklepie aplikacji. Wciąż nie wiadomo, czy oszukani klienci dostaną od firmy zwrot za ten niefortunny zakup.

fot: verynayce/reddit.com

Ewidentne oszustwa są prędzej czy później kasowane, te trudniejsze do udowodnienia próby nadużyć spokojnie leżą sobie jednak na cyfrowych półach sklepu. Po wpisaniu w wyszukiwarkę Five Night at Freddy's oprócz czterech oryginalnych gier można trafić też na dystrybuowane w formie free-to-play aplikacje:

  • Five Nights Story
  • Freddy's Puzzle Journey - Five Nights At Freddy's Version
  • Scary Freddy's Bear Simulator - Escape Nights At Fantasy Fear Forest 5
  • Fantasy Fear Forest 5 - Scary Freddy's Bear Simulator Escape Nights
  • Quiz for Five Nights at Freddy's Fans - Video Game Trivia
  • News For Five Nights At Freddy's HD
  • Wallpapers For Five Night's At Freddy's EDITION
  • Bce o Five Nights at Freddy's 2 (Unofficial)
  • Escape Scary Freddy's Bear Road Simulator - Crossy Nights At Fantasy Fear Fores
  • City Crossing For Five Nights At Freddy's FNAF Edition

Dwie ostatnie to zrzynka nie tylko z Five Night at Freddy's, ale też Crossy Road, które doczekało się równie wielu naśladowców, a także nieoficjalnych aplikacji towarzyszących. Pół biedy, jak są to rzeczy free-to-play - w najgorszym razie stracimy czas na ściągnięcie i skasowanie gry. Gorzej, ja na start płacimy za grę, która nie okazuje się tym, czego się spodziewamy. Kosztujący 11 dolców Minecraft: Pocket Edition był bowiem... grą z kamerą z lotu ptaka, gdzie Scorpion z Mortal Kombat odpiera ataki zombie (sic!). Jak napisał Wesley Yin-Poole z Eurogamera:

AppStore to cyfrowy śmietnik, na którym kupić można tylko to, o istnieniu czego się wie i czego się szuka. Podział na kategorie czy ich system rekomendacji to farsa. Bylejakość tej przerośniętej usługi kłóci się z wizerunkiem produktów Apple, ale najwidoczniej nie jest to dla firmy duży problem, jest za to duży zysk. W 2015 roku AppStore przyniósł Apple'owi niemal 6,5 mld dolarów. Nic dziwnego więc, że ten nie spieszy się z uporządkowaniem sklepu czy wprowadzeniem weryfikacji sprzedawanych tam aplikacji. Po co narażać się na koszty i zmniejszać potencjalne zyski?

fot: eurogamer.net

Nic dziwnego też, że podrobiony Pocket Edition 2 tak świetnie się sprzedał. Minecraft to trzecia najpopularniejsza gra na świecie. Na przestrzeni lat lepiej sprzedało się tylko Wii Sports i Tetris. Pierwsza gra jest już jednak w sumie martwa, druga zeszła na margines, a Minecraft cały czas się rozwija. Dostaje nowe aktualizacje, cały czas pojawia się nowych platformach. Pełnoprawny sequel jest kwestią czasu - nie po to Microsoft kupił Mojang, żeby tylko odcinać kupony od pierwszej edycji. Pojawienie się sequela czy nawet tylko Pocket Edition 2 poprzedzone zostanie jednak stosowną zapowiedzią. Warto o tym pamiętać i nie kupować na AppStorze wszystkiego, co ma znany tytuł.

Paweł Olszewski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE