Mega 64 wyjaśnia, dlaczego niektóre gry są tak słabe

Oczywiście to spisek. Wbrew oczekiwaniom nie chodzi o cyklistów, masonów, Żydów, kapitalistów, komunistów, anarchistów, kółka różańcowe... Wszystko to dzieje się za sprawą jednego gościa w goglach, który sabotuje wielkich wydawców, by niezależni twórcy gier mieli się lepiej. A ponieważ ja lubię ostatnio pisać o mniejszych produkcjach, to nie powiem, żeby działania Indie Mana mi przeszkadzały. Szkoda tylko, że nie wygląda bardziej jak Hindus, bo nazwa Indie Games (od independent czyli niezależny) ciągle kojarzy mi się mimo wszystko z Indiami.

Obrazek

Mega64: Indie Man

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!