Marcin Iwiński z CD Projekt RED: "Gdy odbierałem nagrodę na The Game Awards, zastanawiałem się czy im to powiedzieć"

Marcin Iwiński z CD Projekt RED: "Gdy odbierałem nagrodę na The Game Awards, zastanawiałem się czy im to powiedzieć"
Paweł Olszewski

13.01.2016 12:54, aktual.: 20.01.2016 14:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie, nie chodzi o pomyłkę z przedstawieniem Vivy Seifert z Her Story jako aktorki z Wiedźmina 3, a o podejście do graczy. Podejście, które się sprawdza, bo do masy nagród dołączyła właśnie kolejna, tym razem lokalna - Paszport Polityki.

Pomyłka była dosyć smutna i nie powinna się zdarzyć, a reakcja Marcina Iwińskiego na wiadomość, że znana z Her Story, siedząca przed nim Viva Seifert, dostaje nagrodę za występ w Wiedźminie 3, w formiegifa(także animowanego) była tego dnia hitem grającej części internetu.

Wracając jednak do meritum - Wiedźmin 3: Dziki Gon dostałponad 170 nagród tzw. Game of the Year(i drugie tyle przed premierą, ale im nie ufamy). Jednymi z ważniejszych wyróżnień były te z gali The Game Awards. Wiedźmin 3 został tam grą roku iRPGroku, a CD Projekt RED najlepszym studiem. Odbierający te nagrody Marcin Iwiński wspomniał wczoraj podczas sesji AMA ze studentami na warszawskim SGH, że zastanawiał się, czy im "to" powiedzieć. To, czyli że warto szanować graczy. Że warto tworzyć wartościowe dla graczy rzeczy i im je sprzedawać, a nie wpychać "granaty plazmowe i trzy mapki na krzyż" w cenie pełnej gry. Dlaczego więc jednak tego nie powiedział? Oddajmy mu głos:

Zrozumiała rzecz, ale jednak trochę szkoda, bo kilka szczerych słów do siedzących na sali wydawców mogłoby być równie mocnym akcentem gali The Game Awards copubliczne wypomnienie Konami, że te zabroniło Hideo Kojimie udziału w uroczystości.

Obraz

Rozmawiając z Marcinem Iwińskim nie mogłem też nie spytać go o komentarz na temat ostatnich doniesień z Ubisoftu, który podobno nie wypuści w tym roku dużego Assassin's Creeda, wróci za to z inspirowanym Wiedźminem 3 rebootem serii w 2017 roku.

Każdy chce mieć swojego Wiedźmina? Nie tylko Ubisoft, ale też CI Games, które w Lords of the Fallen 2 ma bardziej postawić na fabułę, Techland, który razem z Tomaszem Gopem tworzy coś zupełnie nowego.

Planowanie i komunikacja to klucz do sukcesu. Mówił o tym Iwiński, świadczy o tym też zdobycie przez CD Projekt RED Paszportu Polityki w kategorii "Kreatora Kultury". Studio wyróżniono za „twórcze wykorzystanie bohatera prozy Andrzeja Sapkowskiego i stworzenie z Wiedźmina wielkiej marki w świecie gier wideo; oraz za pokazanie, że polskie studio może być potęgą w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie, a wreszcie, za potężny wpływ na rozwój całej nowej branży kulturalnej w Polsce”.

Paszporty Polityki 2015 - CD PROJEKT RED || Podziękowania dla studia

Stworzenie z „Wiedźmina” wielkiej marki w świecie gier wideo było procesem, który trwał od 2007 roku, czyli premiery "jedynki". Marcin Iwiński kilkukrotnie wczoraj wspomniał, że "światowy sukces" to tak naprawdę "sukces w Stanach Zjednoczonych". Pierwszy Wiedźmin cieszył się tam umiarkowaną popularnością wśród pecetowych fanów RPG. Znana głównie w Europie "dwójka" dzięki xboksowej wersji trafiła do trochę szerszego grona odbiorców za oceanem, wciąż nie była to jednak powszechna rozpoznawalność. To zaczęło się zmieniać dopierowraz z okładką Wiedźmina 3 w Game Informerze, przemyślanymi materiałami promocyjnymi czy pojawianiem się na konferencjach podczas E3.  Oczywiście cały czas w tle był bardzo dobry produkt. Nawet najlepszy bez dobrego wsparcia marketingowego się dzisiaj jednak nie obroni. Wiedźminowi się to w końcu udało, a CD Projekt RED zbiera teraz tego żniwa.

Paweł Olszewski

Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)