Osiem map, dostępnych do tej pory wyłącznie dla posiadaczy komputerów osobistych, trafi do zbliżającego się wielkimi krokami Halo: The Master Chief Collection. Lokacje: Timberland, Death Island, Gephyrophobia, Danger Canyon, Ice Fields i Infinity, z Halo Combat Evolved oraz District i Uplift z Halo 2, znów będą mogły cieszyć oczy i przypomną sobie czasy świetności.
Gdyby tego było mało, do naszego arsenału wraca miotacz ognia i Fuel Rod Gun. Weterani sieciowych potyczek nie muszą jednak obawiać się o balans rozgrywki. W grze pojawi się opcja filtrowania wyszukiwanych meczów, na takie z wyłącznie klasycznym zestawem uzbrojenia.
Premiera Halo: The Master Chief Collection już w listopadzie. Tylko na Xbox One.
[Źródło: Destructoid]
Oskar Śniegowski