Lucky's Tale jest stosunkowo proste, nie da się go jednak przebiec. Aby odblokować kolejne poziomy należy bowiem zbierać kryształki, a jednokrotne przejście każdego poziomu nie da nam ich wystarczającej liczby. Należy więc wracać do odkrytych już leveli, sprawdzając się w dwóch pozostałych trybach. Eksploracyjnym, gdzie szukamy 25 pochowanych monet, a także typowej czasówce. Szkoda, że nie da się wszystkiego zrobić "na raz", a przynajmniej w jednym przejściu znaleźć wszystkich monet, zarówno tych czerwonych, specjalnych, jak i zwykłych. Takie rozbicie sztucznie wydłuża rozgrywkę, która i tak zamyka się w okolicach pięciu godzin.Lucky's Tale zdradza potencjał platformówek w wirtualnej rzeczywistości. Sam nie rewolucjonizuje gatunku, ale jak na dłoni pokazuje, że tego typu gry ze względu na prostszą, niestylizowaną na fotorealizm oprawę w połączeniu z kamerą TPP świetnie wypadają w VR. Zaczerpnięte z klasyków rozwiązania sprawdzają się w Lucky's Tale, sprawdziłyby się też w nowych wersjach wspomnianych klasyków. Sony musi to wiedzieć, przygotowuje się do premiery PlayStation VR, a do tego ma całą masę platformówkowych IP. Przy odpowiednim wsparciu deweloperów, VR może być nie lada gratką dla fanów gatunku.Lucky's Tale to platformówka dla dzieci z pretekstową historią i mało wyrazistym bohaterem. Zapomnijcie o głupkowatym Crashu czy wygadanych duetach typu Jak & Daxter czy Ratchet & Clank. Lucky to przy nich waga nijaka piórkowa, a do tego niskobudżetowa. Widać to szczególnie po projektach przeciwników czy skąpej oprawie muzycznej - jeden zapętlony kawałek razi szczególnie w czasówkach.Gra nie wprowadza też żadnych nowych mechanik do gatunku, po prostu powiela stare pomysły. Tego typu tytuł, z taką oprawą na mobilkach, PC czy konsolach stacjonarnych przepadłaby więc bez echa już w dniu premiery. Jako exclusive na Oculus Rifta nie ma jednak konkurencji, a do tego "w praniu" wciąga o wiele bardziej od większych i poważniejszych tytułów. Sama nowa perspektywa ukazywania akcji „robi robotę”, nie odbijając się przy tym czkawką ani np. drugim śniadaniem. Grę dostaje się razem z Oculusem, nie trzeba więc poświęcać na nią dodatkowych pieniędzy, ale zdecydowanie warto poświęcić jej czas.