Lista życzeń - jak i czy w ogóle z niej korzystasz? [Klub Dyskusyjny]

Lista życzeń - jak i czy w ogóle z niej korzystasz? [Klub Dyskusyjny]24.11.2018 14:00
Lista życzeń - jak i czy w ogóle z niej korzystasz? [Klub Dyskusyjny]
Adam Piechota

I kiedy tam ostatnio zaglądaliśmy?

325464101012846556
325464101012912092

Takie jest przynajmniej założenie. A naprawdę wychodzi różnie. Z grami mam jak z książkami – wieczne zaległości, rosnąca kupka wstydu i co miesięczne nowe inspiracje. Jeśli zatem kolejna ciekawa pozycja pojawi się w niższej cenie, to choćbym miała zagrać w nią/przeczytać za rok, to ją kupię. Robię mnóstwo różnych list, ale ponieważ mam masę notatników i każdy służy do wszystkiego, więc mi się wszystko myli i w efekcie po prostu kupuję to, o czym w obecnej chwili pamiętam, że chciałam mieć. Strasznie to wszystko chaotyczne, wiem, ale przynajmniej wyleczyłam się z podobnego kupowania ciuchów.

325464101013043164
325464101013108700

Z kolei lista na Switchu zawsze jest pełna i regularnie kupuję znajdujące się na niej tytuły. Eshop, jak pisał już Adam, nie jest idealnym tworem i czasem ciężko wrócić w nim do gry oglądanej parę tygodni temu, szczególnie jeśli to coś mniej znanego. Promocje też nie pokazują się jakoś super, więc pierwsze co robię wchodząc do sklepu na Switchu, to wpadam sprawdzić, czy któryś z obserwowanych przeze mnie produktów nie został przeceniony

325464101013239772

A prawda jest taka, że niewygodna konstrukcja sklepiku rozdrapuje mój fundamentalny pedantyzm. Nie mogę sobie pozwolić czegoś przeoczyć. Wszystko musi być posegregowane. A jak kupujemy nową grę, która była już na liście, trzeba ją stamtąd usunąć! Ale przynajmniej jak w pracy muszę jakieś tabelki uzupełnić lub rozliczenie podesłać, to nie mam z tym najmniejszego problemu.

325464101013370844

Wydaje czasem bez myślenia

Redakcja

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (15)