Limbo rządzi się własnymi prawami

Na najnowszym fragmencie rozgrywki z Devil May Cry nie ma żadnego przeciwnika. Czy oznacza to, że Dante chociaż na chwilę odpocznie?

Bardzo podoba mi się ta transformacja lokacji pod stopami głównego bohatera. Dzięki temu wyraźnie czujemy, że jesteśmy w szalonym miejscu, w którym nikt normalny nie chciałby się znaleźć. No, ale po pierwsze - Dante normalny nie jest, a po drugie - Diabły się nie mażą.

Dzięki, Michał!

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE