Lego Harry Potter: Lata 5-7

Lego Harry Potter: Lata 5-705.12.2011 18:29
Lego Harry Potter: Lata 5-7
marcindmjqtx

Książkowa saga przygód Harry'ego Pottera już dawno została zakończona, ostatnia część filmowej adaptacji opuściła kina, najwyższy więc czas, aby klockowe perypetie czarodzieja z blizną na czole dobiły do szczęśliwego finału.

Produkcja w rodzaju „Lego Harry Potter: Lata 5-7” może sprawiać wrażenie rzeczy wyłącznie dla wąskiego kręgu wtajemniczonych. Nie dość, że to adaptacja książek i filmów (raczej tych drugich), nie dość, że mówi o klockach Lego, to jeszcze jest drugą częścią zeszłorocznej gry. Wydaje się, że trzeba spełnić strasznie dużo warunków, aby dobrze się w nią bawić. Jestem jednak przekonany, że nie jest to konieczne.

To, co przyda się na pewno, to nieposkromiona żądza szperactwa i zbierania ukrytych skarbów. LHP to orgia dla wszystkich tych, którzy czerpią przyjemność ze wspólnego rozwiązywania prostych zagadek i kolekcjonowania wirtualnych nagród. W ciągu trzech kolejnych szkolnych lat gracze, w skórze klockowego Pottera, Rona, Hermiony i całej masy innych bohaterów, przemierzą Hogwart wzdłuż i wszerz, rozwalając różne rzeczy w drobny mak, budując z klocków inne, opędzając się od niewymagających przeciwników i przede wszystkim: zbierając monety, monety, monety.

Stare śmieci Jeżeli kiedykolwiek wcześniej mieliście styczność z jakąkolwiek legogrą od Traveller's Tale, to „LHP5-7” nie zaskoczy Was niczym szczególnym. To produkcja na tym samym poziomie co zwykle, gwarantująca masę dobrej zabawy zarówno graczom młodszym, jak i młodym duchem. Fabuła tradycyjnie nie ma tutaj znaczenia, jest adaptacją filmowej adaptacji i sam, kilka lat po lekturze książek, miałem trudności z przypomnieniem sobie, o co właściwie chodziło. Ale zupełnie nie przeszkadzało mi to w grze.

Nieco przeszkadzało mi to, że „LHP5-7”, z samej swojej natury, jest dalszym ciągiem gry z zeszłego roku i nie ma zmiłuj - akcja znowu toczy się w Hogwarcie. Część lokacji się powtarza i gracz jest zmuszony do przemierzania tych samych korytarzy i klas co poprzednio, twórcy jednakże zadbali o to, aby umieścić w nich nowe wyzwania i zagadki. Pojawiają się nowe pomieszczenia, ale podobnie jak rok temu, w ich poszukiwaniu zmusza się gracza do długiej bieganiny po szkolnych korytarzach. Denerwuje to o tyle, że co chwila trzeba oglądać ekran ładowania.

W porównaniu do „LHP1-4” pojawiło się kilka nowych czarów i umiejętności. Tradycyjnie też gra została zaprojektowana tak, aby nie dało się wszystkiego zebrać z marszu - po część rzeczy trzeba wrócić, gdy zdobędzie się odpowiednią zdolność. Mam też wrażenie, że tym razem jest więcej zagadek, które należy rozwiązywać wspólnie - wadą poprzedniej części było to, że przez większość czasu gracze po prostu biegali dookoła i nie musieli współpracować. Teraz na przykład jedna osoba musi stanąć na przycisku, aby podniósł się most, po którym druga może przejść, aby stanąć na kolejnym przycisku, dzięki któremu ta pierwsza do niej dołączy. Od czasu do czasu przydarza się także nieco inny niż zwykle etap, jak lot na miotłach nad Londynem, czy poziom, w którym kamera pokazuje wydarzenia z boku, jak w grze platformowej.

Sugerowanym przez producenta wiekiem, od którego można zagrać w „LHP5-7”, jest siedem lat. Przemoc została tu przedstawiona bardzo umownie, przeciwnicy, których jest mniej niż choćby w „Lego Star Wars III”, rozpadają się bez ani kropli krwi na mniejsze klocki. Zawarte w grze zagadki nie należą do najtrudniejszych i nie można tutaj zobaczyć ekranu „Game Over”. Po prostu na koniec etapu dostanie się mniejszą liczbę punktów.

Najwięcej frajdy gra sprawia w dwie osoby przed jednym telewizorem. Ekran dzieli się na dwie części w zależności od tego, co robią gracze. Dopiero gdy odbiegają od siebie, pojawia się czarna kreska, pozwalająca się zorientować, gdzie kto jest. Kamera działa w takich wypadkach bez zarzutów. Gra przez sieć nie jest możliwa.

Harry Potter miał różne szczęście co do swoich growych adaptacji. Klockowa konwencja nie przemówi do wszystkich, ale w swojej klasie oprawa audiowizualna i przywiązanie twórców do szczegółów robi wrażenie. Po tej grze widać, że muszą lubić świat wymyślony przez Rowling i autorów filmów. Jest ładna, kolorowa i magiczna. Czy też - czarowna.

„LHP5-7” jest dostępne w polskiej wersji językowej, ale nie mieliśmy okazji jej sprawdzić. Tłumaczenie odnosi się jedynie do tekstów - legoludki i tak są nieme, a porozumiewają się międzynarodowym, zrozumiałym dla każdego zestawem westchnień i chichotów.

Werdykt „LHP5-7” to trzecia legogra w tym roku, a dziesiąta z tego stworzonego przez Traveller's Tales podgatunku. Jest tak samo dobra jak poprzednie, ze swoim własnym bagażem drobnych wad, której nie ustrzegły się poprzednie produkcje. Jeżeli jakimś cudem Wy albo Wasze dziecko / młodsze rodzeństwo nie grało w nie wcześniej - bierze tę i bawcie się dobrze.

Jeżeli podobał Wam się „LHP1-4” - to bierzcie i cieszcie się kolejną dawką tego samego, po części w tych samych lokacjach. Można słusznie zarzucać twórcom odcinanie kuponów, liczba nowych rozwiązań jest minimalna, ale jednocześnie gra się w to tak samo dobrze. Jeżeli jednak odczuwacie znużenie serią, to niestety, nie macie tu czego szukać - Traveller's Tales ciągle korzysta z tej samej formuły, którą znacie od lat.

Ocena: 3/5 - Można (Ocenę 3 otrzymują gry średnie, którym nieco brakuje. Można zagrać w wolnej chwili, ale nic się nie stanie, jeśli się z tym poczeka).

Konrad Hildebrand

  • Data premiery: 18.11.2011
  • Deweloper: Traveller's Tales
  • Wydawca: Warner Bros
  • Dystrybutor: Cenega
  • PEGI: 7

Egzemplarz gry do testów, w wersji na PlayStation 3, udostępnił wydawca.

LEGO Harry Potter: Lata 5-7 (PC)

  • Gatunek: akcja
  • Kategoria wiekowa: od 7 lat
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)