Hasbro, które w 2007 roku podpisało stosowną umowę z EA, ogłosiło, że wszystkie trzy gry, które wspólnie spłodzili, rozeszły się w ilości 2 milionów egzemplarzy. Sięgając samych końców swojej pamięci, nie byłem w stanie sobie przypomnieć, jakie to mogły być tytuły. Otóż tak niewątpliwy sukces osiągnęły:
- Nerf N-Strike - gra, która polega na strzelaniu zabawkowymi pistoletami, które w rzeczywistości psują się jeszcze przed rozpakowaniem pudełka.
- Hasbro Family Game Night - czyli najgorszy prezent dla młodego gracza jaki można sobie wyobrazić, bo nie ma to jak planszówki z brodą na ekranie tv.
- Na koncu zaś znajduje się Littlest Pet Shop - gra dla dziewczynek ze zwierzątkami o maślanych oczkach tak wielkich, że najbardziej przerysowane mangi się mogą schować.
Wielkie gratulacje dla Hasbro i EA, zarobić na takich licencjach(nie licząć Littlest Pet Shop), to wyczyn godny orderu uśmiechu.
Maciej Czerniawski