Jak pisze Destructoid tytuł ten w swoich założeniach przypomina nieco Hitmana. Też trzeba przebierać się w różne ciuchy oponentów i to takie, które nie są zabrudzone krwią. Niestety AI podobno nie prezentuje najwyższego poziomu. Inna sprawa, czy ktoś w kryzysie kubańskim chciałby opowiedzieć się po stronie radzieckiej? Chyba miałbym morlaniaka. Niemniej mogłoby to być ciekawe wirtualne doświadczenie. Premiera jeszcze w tym roku.
PS. Taka mała ciekawostka na koniec. Death to Spies to zapewne angielskie tłumaczenie terminu smiert' szpionam czyli śmierć szpiegom. Od tego hasła wzięła się potoczna nazwa kontrwywiadu wojskowego NKWD - Smiersz.
Marcin Lewandowski
[via Destructoid]