Na Videogamerze możemy jedynie przeczytać, że kierownictwo SCEE bardzo chciałoby zmieścić się z premierą w tym samym tygodniu, co ich amerykańscy koledzy.
Mam nadzieję, że ten cel zostanie osiągnięty, bo o ile opóźnienia w stosunku do Japonii nie bolą mnie jakoś szczególnie, to bardzo nie lubię czytać Amerykanów ekscytujących się grami, które u nas pojawią się za kilka tygodni.