Koty obserwują Stray i są zachwycone. Filmy na Twitterze robią furorę

Koty uwielbiają oglądać rozgrywkę w Stray.
Koty uwielbiają oglądać rozgrywkę w Stray.
Źródło zdjęć: © YouTube

25.07.2022 10:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Czy jest coś lepszego od gry o kotach? Otóż tak – koty obserwujące, jak gracze przechodzą Stray. Na Twitterze powstało konto, które zamieszcza nagrania z zachwyconymi zwierzakami.

Gra o kotach to idea skazana na sukces, a producent Stray, Annapurna Interactive, w pełni wykorzystał potencjał drzemiący w tym pomyśle. W trakcie pierwszych 24 godzin od premiery produkcji na Steamie grało w nią naraz nawet 62 tys. osób, co jest świetnym wynikiem jak na przygodówkę singleplayer. Średnia ocen 8,9 na Metacriticu oraz przytłaczająco pozytywne recenzje na Steamie to najlepszy znak, że gracze zakochali się w Stray.

Stray nie tylko dla graczy

Ale najbardziej zachwycone są same koty. Ich reakcje pokazuje konto na Twitterze o nazwie Cats Watching Stray. Twórcy udostępniają każdego dnia po kilkanaście filmików przedstawiających koty oglądające rozgrywkę w Stray. Jedne patrzą na ekran z zaciekawieniem, inne starają się dotknąć wirtualnego futrzaka, a jeszcze inne całkowicie go ignorują. Czasami wygląda to przezabawnie:

A czasami bardzo poważnie:

Twórcy profilu zachęcają społeczność do wstawiania własnych filmów pokazujących kocie reakcje na Stray. Wystarczy nagrać film, wrzucić go na Twittera i oznaczyć konto @CatsWatchStray. Jeśli film będzie ciekawy, profil go udostępni, a kot stanie się prawdziwą gwiazdą internetu.

Czym jest Stray?

Stray to przygodowa gra singleplayer, wydana 19 lipca 2022 roku przez francuskie studio Annapurna Interactive. W trakcie rozgrywki gracze wcielają się w bezpańskiego kota, który musi przeżyć w opuszczonym świecie przyszłości, korzystając z pomocy drona B-12. Gra okazała się ogromnym sukcesem i zebrała doskonałe opinie od graczy. W recenzji Stray wystawiliśmy jej 4,5 na 5, a więc niemal maksymalną notę.

Tomasz Bobusia, dziennikarz Polygamii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)