Kot, który nie znał umiaru w destrukcji

Pamiętacie zapowiedź ciekawie wyglądającej, przeglądarkowej produkcji młodego, warszawskiego studia Fir&Flams? Słodka destrukcja wygląda zachęcająco.

Obrazek

Premiera została przesunięta na początek lipca, także zaczynajcie powoli rozprostowywać palce, bo kocia destrukcja zapowiada się naprawdę fajnie. Miałem już przyjemność pograć i muszę przyznać, że ta sympatyczna gra to sporo przesyconej humorem frajdy. Jest szybko i zabawnie, czyli w sam raz na krótką przerwę - chociażby w pracy. A, że napędzane silnikiem Unity Catdammit działa w przeglądarce, pogracie bez odpalania dodatkowych sprzętów. Choć muszę przyznać, że chętnie zobaczyłbym ten tytuł na smartfonie lub tablecie.

Paweł Winiarski

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ