Korea Północna straszy nie tylko bombą atomową, ale też „bombowymi” grami

Korea Północna straszy nie tylko bombą atomową, ale też „bombowymi” grami29.08.2017 19:04
Korea Północna straszy nie tylko bombą atomową, ale też „bombowymi” grami
Bartosz Stodolny

Naprawdę dużo tego produkują jak na kraj, w którym większość mieszkańców nie ma komputera, a niektórzy nawet elektryczności.

Korea Północna raczej nie słynie z gier wideo. W 2012 roku pojawił się Pyongyang Racer, którego jakość, delikatnie mówiąc, odbiegała od standardów przyjętych przez nawet te słabsze produkcje z Zachodu. Okazuje się jednak, że w kraju tym powstał właśnie Hunting Yankee, w którym zasadzamy się ze snajperką na amerykańskich żołnierzy.

Pyongyang Racer - First North Korean Video Game

325561349507987420

Destructoid podaje też, że tamtejszy gamedev wypuścił swoją wersję Fify o nazwie Soccer Fierce Battle, która działa nie tylko na pecetach i smartfonach, ale również z… sensorem Kinect. Wczytując się w temat znalazłem za to informację, że gra obsługuje gogle wirtualnej rzeczywistości. Ponadto okazuje się, że poza wymienionymi już tytułami, w KRLD ukazały się w tym roku co najmniej cztery inne gry wideo lokalnej produkcji.

325561349508118492

Pomijając jednak kwestię gier flashowych, które mają już parę lat, dość ciekawe jest wykorzystanie akurat tego medium jako narzędzia propagandowego w kraju, gdzie na posiadanie komputera trzeba mieć pozwolenie. Z drugiej strony, w Korei Północnej działa ponoć salon gier wideo, choć podejrzewam, że dostęp do niego mają tylko aktorzy wykorzystani w poniższym filmie „reklamowym” i oczywiście „wybrańcy narodu”. No i chodzą słuchy, ze sam Wspaniały Przywódca jest wielkim fanem grania wszelakiego.

Bartosz Stodolny

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)