„Kiedy ukończyliśmy Killzone 2, znaleźliśmy w konsoli masę niewykorzystanej mocy. Ten przykład da Wam dobre wyobrażenie o mocy PS3: kiedy przenieśliśmy Killzone'a 2 do silnika Killzone’a 3, to okazało się, że wykorzystuje on zaledwie połowę dostępnej mocy. Możecie spodziewać się kooperacji na podzielonym ekranie. Musieliśmy w tym celu renderować wszystko podwójnie”, mówi Herman Hulst, odpowiedzialny za nową grę.
Pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się miejsce także dla kooperacji online. Killzone 3 pojawi się na rynku pod koniec lutego.