Kontrowersyjna promocja nowego Snipera. Dziennikarze strzelają do stereotypowych Arabów, CI Games przeprasza

Kontrowersyjna promocja nowego Snipera. Dziennikarze strzelają do stereotypowych Arabów, CI Games przeprasza
25.06.2021 09:13
The Gamer
The Gamer

Twórcy polskiej gry zorganizowali dziennikarzom zabawę, która okazała się bardziej straszna niż zabawna.

W Stanach Zjednoczonych odbyła się w tym miesiącu impreza z okazji niedawnej premiery gry Sniper: Ghost Warrior Contracts 2. Jak opisuje sytuację Eric Switzer z serwisu The Gamer, wydarzenie miało mniej wspólnego z samą grą (nie było na nim twórców, nie było czasu zarezerwowanego na rozgrywkę), a więcej z pokazaniem dziennikarzom jej rzekomych realiów i klimatu.

W tym celu przedstawicieli prasy i youtuberów zaproszono na teren byłego studia filmowego i telewizyjnego. Zostało ono przerobione na centrum treningowe dla policji i wojska, działające pod szyldem Strategic Operations, Inc. W ofercie ma również atrakcję dla cywili w postaci "ekstremalnego wojskowego szkolenia antyterrorystycznego".

Pomijając już nawet pytanie o to, po co tego typu atrakcja dziennikarzom, Switzer zauważył szereg problemów z jej przebiegiem. Przede wszystkim wydarzenie zdawało się mocno zasadzone na wywołującej przynajmniej lekki niepokój "wrażliwości", według której głównym "wrogiem kraju" jest stereotypowy Arab, który "zabił wielu dobrych Amerykanów".

The Gamer
The Gamer

Centrum Strategic Operations bardzo przypomina plan "Snajpera", "Ocalonego", czy innego wojskowego filmu propagandowego. Ulice pełne są piachu; zniszczone, porzucone pojazdy pokryte są brudem, a wszystkie małe, pozbawione jakichkolwiek cech chatki wyglądają, jakby były zrobione z błota. To Bliski Wschód taki, jakim często widzimy go w zachodnich mediach - obrzydliwy, wykręcony sobowtór, w niczym nieprzypominający prawdziwego życia w tej części świata. W jednym z okien wiszą nijakie, żółte okręgi, demonstrujące, że w tym społeczeństwie nie ma miejsca na sztukę. Na pobliskim stole zgniłe mięso leży obok psującej się głowy świni, ponieważ ludzie tutaj najwyraźniej jedzą plugastwa.

Eric Switzer

The Gamer

W tych realiach dziennikarzom przyszło "postrzelać" sobie do aktorów, ubranych w białe szaty i kefije

Kiedy wszystko się skończyło, obsługujący wydarzenie fotograf poprosił nas o ustawienie się do grupowego zdjęcia. Uczestników poproszono o stanięcie w rzędzie z uniesionymi w gniewie pięściami naprzeciw odtwórców ról przeciwników, którym kazano podnieść ręce w górę i wyć jak dżihadyści.

Na te doniesienia odpowiedział wydawca gry, firma CI Games. W umieszczonym na Twittterze oświadczeniu pisze ona m.in.:

Jesteśmy głęboko zaniepokojeni doniesieniami serwisu The Gamer na temat wydarzenia, zorganizowanego z okazji premiery Sniper: Ghost Warrior Contracts 2. CI Games brzydzi się rasizmem w jakiejkolwiek formie (...) Niestety, z powodu pandemii nasz zespół nie mógł udać się na wydarzenie z Europy, nie byliśmy więc w stanie bezpośrednio zaangażować się w jego organizację. W rezultacie przeoczyliśmy kilka podjętych przez organizatora decyzji, a wydarzenie zostało przeprowadzone w sposób niezgodny z naszym sposobem myślenia czy przekonaniami. (...)

Chcielibyśmy przeprosić bezpośrednio Erica Switzera z serwisu The Gamer i wszystkich innych uczestników, którzy poczuli się urażeni tym wydarzeniem. Chociaż ograniczenia związane z Covidem wyjątkowo utrudniły jego organizację, bierzemy pełną odpowiedzialność i zrobimy wszystko, by zapewnić, że w przyszłości wszystkie wydarzenia związane z marką "Sniper Ghost Warrior" spełniały nasze standardy szacunku i tolerancji.

CI Games

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (30)