PSP, z perspektywy przenośnej konsoli, jest dla 13-17 latków, wielokulturowych, także tych o mniejszych zarobkach. PS3 zaś jest wciąż w fazie gadżeciarskiej, dla klientów nakierowanych na technologie... są oni zainteresowani rozmiatą funkcjonalnością tego systemu. Przy okazji należy dodać, że również pięknie przedstawił PSP. Nie no, albo jestem zmęczony, albo jego wypowiedź naprawdę nie ma większego sensu i jest kolejną próbą powiedzenia czegokolwiek. Wydaje mi się, że Sony powinno zafundować swoim pracownikom więcej wypoczynku i może karnety do fitness klubu? No chyba, że to przemyślana strategia i nie 2 lata po premierze, ale np. 5 lat po premierze PS3 ma być docelowo dla każdego. Ale przecież już jest liderem. Jakie to wszystko zakręcone, mózg mi eksploduje.
Jakub Tepper
[via Kotaku]