Sama gra, skądinąd, znakomita. Od kilku dni dostarcza mi regularnych porcji adrenaliny i ciut frustracji. Wyobraźcie sobie połączenie perfidności serii Trials z edytorem i filozofią na zabawę ze stareńkiego Stunts. Imprezowy hicior, z masą opcji do lokalnego multiplayera. Recenzja po świętach, bo trzeba pofarmić złote medale. A dziś nie o tym.
Cyfrowe preordery na grę w PS Store nie działają. Gracze, którzy je złożyli, raportują, że pełna gra wciąż jest zablokowana i mają dostęp jedynie do dema. Problem nie dotyczy garstki klientów, o czym świadczyć może seria zapewnień na Twitterze gry.
O sprawie wie też Sony, które na swoim forum zapewnia, że oczywiście pracuje już nad sposobem zaradzenia sytuacji.
Ale póki co jakoś nie może go znaleźć. I znów gracze, którzy wyłożyli kasę z góry są w... kropce. Gdyby chodziło o dystrybucję pudełkową, po prostu wyszliby ze sklepu, który nie potrafi zrealizować zamówienia i poszli do konkurencji obok. W przypadku dystrybucji cyfrowej na konsolach nie ma takiej opcji. Więc przypomnę tylko znów nasze noworoczne postanowienia i punkt dotyczący zamówień przedpremierowych.