Troszkę ponure te obrazki, prawda? Zdaję sobie sprawę, że główny bohater gry to Śmierć, czyli postać, z którą kojarzą się raczej ciemne barwy, niemniej jednak mam nadzieję, że cała gra nie będzie utrzymana w takiej kolorystyce. Bo Darksiders pokochałem między innymi za fantazyjne, różnorodne i mieniące się wieloma odmiennymi barwami lokacje. Choć sugestywnego klimatu sequelowi odmówić nie można.
Adrian Palma