Ale przejdźmy do ważniejszej sprawy - jak się sprawdza Mecano w praktyce?Rozumiem, że klawiatura mechaniczna powinna wydawać dźwięki ponadprzeciętne – wierzcie mi, pracuję w jednym pokoju z Bartkiem, który takową posiada. I po częstotliwości uderzeń w klawisze oraz poziomu decybeli potrafię odgadnąć, z kim i o czym rozmawia. Gdyby jednak mierzyć mój nastrój za pomocą poziomu głośności klawiatury Mecano, to miałby on trzy stopnie: wściekłość, wściekła wściekłość oraz najwścieklejsza-wściekłość-której-nie-ujarzmi-nawet-czekolada. Klawiatura jest po prostu bardzo głośna. Na szczęście jednak, klawisze nie mają ostrych krawędzi i mimo że nieco toporne – klawiatury mechaniczne, z którymi miałam wcześniej do czynienia, chodziły lżej – nie miałam nieprzyjemnych odczuć na palcach. A używam klawiatury codziennie, dużo piszę i gram.Możliwe, że na wspomnianą głośność ma wpływ nie tylko konstrukcja przełączników, ale też bardzo wysoki profil – 36 mm w najniższym miejscu do 41 mm w najwyższym. Wspomnę też, że pod spodem znajdują się nóżki, które dodatkowo podwyższają i tak wysoką klawiaturę. Nie są one do końca funkcjonalne, ponieważ gumowe wstawki nie dotykają podłoża, przez co z wystawionymi nóżkami klawiatura lata po śliskim blacie, aż miło. Miałam też wrażenie, że przy wysuniętych nóżkach dźwięk, jaki wydawały klawisze, był jeszcze głośniejszy, więc czym prędzej z nich zrezygnowałam. Oczywiście, na materiałowej podkładce nie będzie tego problemu – raz, że materiał wytłumi dźwięki, a dwa, że sprzęt nie będzie się przesuwać.Mecano posiada podkładkę pod nadgarstek, co ja osobiście bardzo cenię w klawiaturach. Ułatwia ona pracę o tyle, że można na niej oprzeć dłoń, aczkolwiek ze względu na to, że jest wykonana z twardego plastiku, nie podnosi znacząco komfortu użytkowania. Tym bardziej, że klawisze ustawione są na tyle wysoko, iż nawet korzystając z podkładki muszę unieść dłonie, by cokolwiek pisać – a mam długie palce. W efekcie bardzo szybko odstawiłam podkładkę.Klawiatura nie obsługuje makr, co dla niektórych graczy może być wadą, w końcu mówimy o klawiaturze gamingowej. Za to Mecano posiada klawisz Win lock oraz technologię anti-ghosting, która oferuje wsparcie 18 klawiszy: "Q", "A", "Z", "W", "S", "X", "E", "D", "C", "B", "Space", "↑(UP)", "↓(Down)", "←(Left)", "(Righ t)→", "Tab", "Alt-L/V", "Ctrl-L/F".Klawiatura, co oczywiste w dzisiejszych czasach, ma podświetlenie LED. Już przestałam zwracać na to uwagę, bo to norma – wszystko, co przeznaczone jest dla graczy, ma się świecić, mamy mieć dyskotekę. Oświetlenie można regulować, ale nie z poziomu aplikacji – takowej bowiem brakuje. Pracą ledów sterujemy za pomocą klawisza FN, usytuowanego obok prawego Alta. Mamy do wyboru sześć predefiniowanych trybów, wykorzystujących siedem kolorów, oraz siódmy tryb do ustalenia przez użytkownika. Dodatkowo, możemy sterować tempem zmian ("falowania") kolorów i poziomem jasności. Instrukcję ze skrótami odnośnie do jasności, częstotliwości i kolorów można znaleźć na stronie producenta.Dużym plusem jest to, że nawet po wygaszeniu ledów czcionka na klawiszach jest widoczna. A nie każda tego typu klawiatura tak ma (o Tobie mówię, Ornato!).Opowiedziałam trochę o głośności, światełkach i ogólnym komforcie użytkowania, a jak ma się sprawa z projektem klawiszy? Profil nie jest płaski, a piąty rząd znajduje się wyraźnie wyżej od reszty. Klawiatura posiada przełączniki typu BSUN Navy Blue Switch o sile nacisku 60 g. Backspace jest duży, co ja osobiście lubię, ponieważ dużo piszę. Ale przy grach przydaje mi się duży enter, a w Mecano jest on niewielki. Zastosowano czcionkę własną Tracera i przypadła mi ona do gustu. Jest wyraźna, nie przeszkadzają mi nawet litery z niedomkniętymi "brzuszkami" typu R, B czy D. Za to przy dużych i grubych cyfrach oraz naprawdę wyraźnych literach, zaskakująco kiepsko wykonane są znaki, zwłaszcza: - ^, -, =, +. Dodatkowo `~~ są słabo oświetlone i zwyczajnie ich nie widać.