Jak wynika z informacji prasowej, Kings and Castles mają oferować możliwość wcielenia się w jednego z trzech władców krainy fantasy, którzy będą ze sobą walczyć. Brzmi trochę jak Supreme Commander ze smokami, co brzmi trochę jak Total Annihilation: Kingdoms, co nie brzmi już za dobrze. Ale czas pokaże.
Wielu próbowało zrobić strategię czasu rzeczywistego na konsolach - EA się poddało i najnowsze Command & Conquer znowu wychodzi tylko na pecetach. Halo Wars wypadło całkiem nieźle, choć sprzedało się w zadowalającej ilości egzemplarzy chyba tylko dzięki sile marki. Konwersja Supreme Commandera nie zachwycała. Czy Kings and Castles ma szanse? Fakt, że wersja konsolowa powstaje równocześnie z pecetową nie napawa optymizmem - znowu możemy otrzymać grę zaprojektowaną pod myszkę i klawiaturę, która potem zostanie upchnięta na pada.
Na razie nie wiadomo, kiedy ukaże światło dzienne, oraz na które platformy konkretnie wyjdzie. Informacja prasowa wspomina o "pc i konsolach", więc wszystko okaże się w najbliższej przyszłości. Sami twórcy obiecują zaś, że będą dokładnie i często informować o postępach w grze, między innymi za pomocą wideo-bloga:
Chris Taylor's Kings and Castles | Video Blog Episode #1
[via VG247]