No i marzenia o kosztującej 50 dolarów ciekawostce prysły. Nie wiem jak Was, ale mnie prezentacja Microsoftu podczas E3 nie przekonała do wydania równowartości 150 dolarów. Mam mały pokój, gram siedząc na fotelu, a w przerwach bawię się z czterema - bardzo prawdziwymi - zwierzakami. Firma najwidoczniej celuje w zupełnie nowych klientów, bo w zestawie z konsolą Kinect będzie pewnie tańszy, choć tych szczegółów jeszcze nie znamy.
Jeśli oglądając filmiki z kolejnych produkcji na Kinecta nie czuliście ekscytacji to lepiej trzymajcie kciuki za tych deweloperów, którzy nie będą mieli ochoty na skok na łatwą kasę. Wprowadzenie na rynek nowego kontrolera i modelu konsoli ma przedłużyć cykl życia 360 o kolejne 5 lat. Nie chciałbym przez ten czas oglądać powolnej ewolucji skakania pontonem...
[via Microsoft]
Maciej Kowalik