- ekipa tworząca Chinatown Wars była dwa razy większa niż ta, która spłodziła edycje GTA na PSP
- gra składa się z większej ilości linijek kodu niż San Andreas
- nie licząc Alderney, Liberty City jest identyczne jak w GTAIV
- różne pojazdy prowadzi się w rozmaity sposób, jest lekkie auto-centrowanie kierownicy
- na ekranie dotykowym wyśwletla się PDA protagonisty, które pełni rolę telefonu z GTAIV
- nie będzie sklepów z bronią, wszystko będzie zamawiane przez sieć i dowożone do siedziby
- zaimplementowano możliwość powtarzania misji bezpośrednio z siedziby (nareszcie!)
Poza tym, ogólna wstępna ocena jest bardzo pozytywna i gra rokuje ponoć na najlepszą przenośną część GTA. Nie, żeby to było jakieś gigantyczne osiągnięcie, ale może być ciekawie. Klimaty Triady, interesujący rzut z góry, mini gry (handel narkotykami, otwieranie sejfów, kradzież aut itd.). Spróbujemy.
Jakub Tepper
[via Edge]