Mowa oczywiście o kompozytorze muzyki do Silent Hilla.
marcindmjqtx
Udostępnij
Zespół KoRn nie został jednak rzecz jasna twórcą całej oprawy dźwiękowej najnowszego Silent Hill: Downpour. Nagrał jedynie "utwór przewodni". Usłyszycie go na najnowszym zwiastunie gry:
Gdy byłem młodą i smutną dziewczyną*, KoRn był moim ulubionym zespołem. Wtedy pewnie jarałbym się niesamowicie. A teraz... Cóż, jest chyba trochę tak, że zespół, który najlepsze lata ma już za sobą, nagrał kawałek na potrzeby serii, która najlepsze lata też ma już za sobą. I zamiast strasznie to zrobiło się jakoś tak... Nostalgicznie.
Poza tym do Silent Hilla jednak zdecydowanie bardziej pasuje nastrojowa muzyka Yamaoki, niż zbuntowane łupanie KoRna. Przynajmniej ja mam takie wrażenie.