Podczas imprezy poświęconej Dead Rising 2, Inafune szczerze pytał uczestników o ich wrażenia z TGS. Wniosek jaki wysnuł z tych rozmów sformułował w ten sposób:
Osobiście, kiedy patrze na te wszystkie gry pokazywane na TGS, mówię sobie: "Człowieku, Japonia się skończyła. Już po nas. Nasza branża growa jest skończona".Inafune jest troszkę radykalny, ale ma sporo racji. Podczas E3 czy Gamescom ujawniono mnóstwo ekscytujących pozycji, zaś na samym TGS nic nie podniosło mi ciśnienia. Ja jednak nie przepadam za stricte japońskimi produkcjami.
[via Kotaku]