Szkoda, że znów porównanie wirtualnych piłkarzy z ich odpowiednikami z prawdziwych boisk jest tak bolesne. Zwłaszcza, że akurat w tym roku nasza reprezentacja zanotowała znaczącą zwyżkę formy, a menu główne Pro Evolution Soccer 2015 zdobi pięknie oświetlony barwami naszej flagi Stadion Narodowy w Warszawie. Wstyd, że biegają po nim niepodobni do polskich piłkarzy dublerzy, na dodatek przebrani w stroje, które z oficjalnymi trykotami reprezentacji również nie mają nic wspólnego.
Za rok przygotujemy podobne zestawienie. Trzymajcie z nami kciuki, by wtedy wnioski były weselsze.
Jest też mała szansa, że powyższej mizerii zaradzi aktualizacja do gry. Konami potrafi w ten sposób poprawić wygląd piłkarzy. W przypadku PES 2014 firma pochyliła się nad naszymi zawodnikami, choć efekt i tak był daleki od ideału.
fot. RALPH ORLOWSKI REUTERS / Poly
Redakcja