Ostateczny dowód, że Zachód się już zyakuził.

bEThAzlx

Prosta i szalenie przyjemna wiadomość. Sega i Rya Ga Gotoku Studio ogłosili, że Judge Eyes (wcześniej znany jako „Project Judge”), czyli nowe wcielenie Yakuzy - czy też może tylko dzielnicy Kamurocho, w której Kazuma robił zazwyczaj porządki - od teraz my, nie-Japończycy, nazywać musimy Judgement, a gra w zrozumiałej wersji zadebiutuje zaledwie kilka miesięcy później. Latem 2019 roku. Ba, nawet angielskiego dubbingu się doczekamy. Puryści, spocznijcie - do wyboru będą też oryginalne głosy + angielskie napisy. W ogóle między wersjami językowymi będzie można przeskakiwać „w locie”.

Cóż, fantastyczna wiadomość. Ostatni raz dzieło Toshihiro Nagoshiego z takim pośpiechem i pompą tłumaczone było… ponad dekadę temu, przy okazji oryginalnej Yakuzy. Chociaż tym razem postanowiono „ograniczyć się” do śmietanki growego voice actingu, bez gościnnych występów hollywoodzkich gwiazd. Ciekawe, ile osób jeszcze pamięta, że „naszym” głosem Kiryu miał być Michael Madsen? Zmiana protagonisty i atmosfery, swoiste rozpoczęcie „niemal od nowa” powinno być odpowiednią okazją do symbolicznych przełomów w marketingu marki na Zachodzie.

Zagrają, jak to zazwyczaj przy grach Nagoshiego bywa, wyłącznie właściciele PS4. Trzymam kciuki, by Yagami nie tylko dorastał poziomem Kazumie, lecz również miał wystarczającą odwagę go przeskoczyć. Przez ostatnie kilka lat tłumaczyłem Wam, w jakiej kolejności najlepiej zabierać się za dość ogromną Yakuzę. Tutaj szanse się wyrównają, wszyscy zaczniemy od początku. Choć niewątpliwe mrugnięcia oka do znawców Kamurocho wciąż wyłapią tylko starsi stażem kibice. Poza tym - rok 2019 właśnie uzyskał w moich oczach kolejnego zawodnika, przez którego odczuwać będę chroniczne zmęczenie. Co za praca, co za pasja…

Komentarze (2)
bEThAzmv