Jonathan kompletuje małą ekipę do pracy nad filozoficzną i cichą grą, łączącą zagadki i eksploracje. Mocno podchodzi pod jego poprzedni projekt, prawda? Oczywiście nie jest to wada, bo w dzisiejszych czasach rzadko spotyka się w opisach gier słowa "cicha" i "filozoficzna". Wiemy jeszcze, że gra będzie kładła nacisk na to "jak rzeczy wyglądają" i ma być odświeżającym przeżyciem dla tych, którzy doceniają niuanse. Ja kupuję w ciemno, szkoda tylko, że przyjdzie nam poczekać na nią zapewne koło dwóch lat. No, ale może do tego czasu zrozumiem w końcu o co chodziło w Braid...
[via Braid]