Jeszcze trochę danych z 2008 roku - które gry tracą na wartości, a które zyskują?
Chociaż powyższe i znajdujące się w rozwinięciu dane pochodzą z USA, to i tak pokazują dość interesujące rynkowe trendy. Czy dużo jest nowych gier, nie kolekcjonerskich białych kruków, które można kupić i niemal od razu odsprzedać z zyskiem? Tabele pokazują, że tak. Wii Fit to najbardziej dochodowy dla "prywaciarzy" tytuł pozwalający na natychmiastową 50% marżę w stosunku do tego, co w sklepach. Ciekawe jest, że na tej liście znalazły się również gry uznane za, powiedzmy, nieszczególnie udane jak np. Rapala Fishing Frenzy czy Puzzler Collection. Tutaj jednak z kolei działa pewnie siła niewielkiego nakładu i spekulujących od pierwszych dni sprzedaży kolekcjonerów wykupujących towar z półek. A jak tendencje te wyglądają w przypadku poszczególnych wydawców?