"Jeb#@ Oscary!" - czymże byłaby gamingowa konferencja bez odrobiny spontaniczności?

Strona główna"Jeb#@ Oscary!" - czymże byłaby gamingowa konferencja bez odrobiny spontaniczności?
08.12.2017 15:10
"Jeb#@ Oscary!" - czymże byłaby gamingowa konferencja bez odrobiny spontaniczności?
Patryk Fijałkowski
Patryk Fijałkowski

Deweloper A Way Out staje się bohaterem tegorocznego The Game Awards.

bEryTqpx

Koncepcje są różne, ale ja stawiam jednak na to, że Josef Fares, wchodząc na scenę, by pogadać chwilę o swoim kooperacyjnym A Way Out, był pod wpływem... czegoś. Obstawiałbym alkohol. Ten język, ta jowialność wobec Geoffa Keighleya, skakanie po tematach, lekki bełkot, upór i upierdliwość... Jeśli to nie był człowiek po kilku głębszych, to ja nie wiem, jak niby wygląda człowiek po kilku głębszych.

Ale kto wie, może się mylę. Może jest tak jak grzecznie puentuje Geoff - że Fares to po prostu "człowiek pełen pasji". I to ta pasja być może sprawiła, że musiał wypalić z "Jebać Oscary!", a potem pokazać środkowy palec do kamery. Może też z czystej pasji Fares zaczął niezdarnie tłumaczyć, że nawet jak wszyscy powiedzą mu, że "jego gra to gówno", on i tak się z tym nie zgodzi, bo tak w nią wierzy. I to była odpowiedź na pytanie "co możesz nam opowiedzieć o swojej grze?".

A EA? Coż, zgodnie ze słowami dewelopera, EA jest dla niego bardzo dobre, i przecież każdemu wydawcy "zdarza się coś spierdolić". W trakcie całej chaotycznej przemowy Geoff Keighley z zimną krwią i promiennym uśmiechem próbował sprowadzić rozmowę na A Way Out, ale było trudno. Z kolei gdy w końcu - próbując zmieścić się w ciasnym harmonogramie konferencji - zapowiedział zwiastun gry, a Fares zapytał "pogadamy po, tak?", prezenter odpowiedział z rozbrajającą szczerością, że nie. Całe niecodzienne wystąpienie znajdziecie poniżej:

"F**k The Oscars" Says Developer At The Game Awards

Mało o samej grze, a szkoda, bo przecież A Way Out zapowiada się naprawdę ciekawie, a The Game Awards przekazało nam w zwiastunie ważną informację. Mianowicie jeśli zechcemy zagrać w ten tytuł, jak Fares przykazał - czyli w co-opie ze znajomym - nie musimy kupować dwóch kopii. Osoba posiadająca tytuł może bowiem zaprosić kogoś do gry, nawet jeśli ta druga osoba nie posiada swojego egzemplarza. Dzięki temu sieciowy co-op jest możliwy po kupieniu jednej kopii. Świetne rozwiązanie i zupełnie nie w stylu EA, co? No ale przecież EA jest super i "każdemu zdarza się spierdolić".

A Way Out - Vincent and Leo Trailer - The Game Awards 2017

A Way Out pojawi się 23 marca na PC, PS4 i Xboksie One. Wiele osób już teraz deklaruje, że grę kupi tylko i wyłącznie przez osobliwe wystąpienie Faresa na The Game Awards. Wiadomo, to tylko takie żarty, choć ten bełkotliwy, zabawny monolog -  tak spontaniczny w świecie, w którym niemal wszystko czytane jest z promptera - z pewnością zrobi dodatkowy szum wokół gry.

bEryTqpz

Patryk Fijałkowski

bEryTqqv