Japończycy oszaleją na punkcie Sonic Free Riders?

Microsoft bardzo chciałby, aby Japończycy pokochali Kinecta, SEGA natomiast pragnie przypomnieć mieszkańcom Kraju Kwitnącej Wiśni o ich ulubionym atomowym jeżu. Ale jak zachęcić do zakupu tych wymagających klientów?

Oczywiście za pomocą typowo japońskiej reklamy, w której młodzi ludzie wygłupiają się przed kamerą z przyklejonym uśmiechem.

Mam dziwne wrażenie, że Japończycy nie kupią Kinecta, bo czekają już tylko i wyłącznie na Nintendo 3DS, które przewróci tamten rynek do góry nogami.

Paweł Winiarski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ