Czterech graczy, każdy w statku o innych właściwościach i roli na polu bitwy. Do tego milion kolorów i pikselartowa oprawa graficzna. Nie potrzebuje do szczęścia zbyt wiele, choć nie ukrywam, przyjemniej byłoby w to grać na kanapie przed telewizorem - na razie jednakże Jamestown zapowiedziany jest wyłącznie na pecety.
Premiera latem 2011 roku.
Konrad Hildebrand