Itagaki mówiąc o obecnym stanie japońskiej branży wyraził się bowiem następująco:
Mówię o sakoku, polityce, wedle której Japonia zamknęła granice na świat zewnętrzny. To, co Japonia obecnie robi to współczesna forma sakoku. Chcę powiedzieć, to że musisz być najpierw Ziemianinem, a następnie dopiero Japończykiem. Z tym sakoku to rzeczywiście interesujące i nawet trafne porównanie, poza Kojimą czy Takeuchim bardzo niewiele twórców z KKW celuje w ogóle w rynki zachodnie. Czekamy zatem z niecierpliwością na światowy projekt ojca Ninja Gaiden. Niestety, jego publiczne ogłoszenie nie będzie miało jeszcze miejsca na TGSie, trzeba będzie nieco poczekać.
[via Kotaku]