Więc Ironing Maiden to nie jest żart, niestety jest to produkcja przeznaczona na Nintendo Wii, konsole coby nie powiedzieć, mało popularną w Polsce. Bierzemy Wiimot w dłoń i wykonujemy nim ruch takie, jak podczas prasowania (na pewno robiliście to chociaż kilka razy w życiu - ja dokładnie dwa i od tego czasu mam zakaz dotykania się do żelazek). Zadaniem jest odpowiednie wyprasowanie swojej koszulki. Jak rozumiem - tuż przed wyjściem na koncert.
Uważajcie, aby się nie przypaliła! m/
Napawajcie się ideą, możecie też ściągnąć Ironing Maiden ze strony autora i spróbować uruchomić, o ile nie boicie się naruszyć gwarancji i bawić w uruchomienie amatorskich gier na Wii.
Konrad Hildebrand