Aktorkę upamiętniają m.in. deweloperzy Elite: Dangerous i gracze The Old Republic.
Patryk Fijałkowski
Udostępnij
Śmierć Carrie Fisher była kolejnym wydarzeniem kończącego się roku, które uderzyło ludzi na całym świecie mocnym prawym sierpowym. Pisząc o tej niezwykle smutnej wiadomości, zahaczyłem o bliskich zmarłej aktorki wspominającej ją w mediach społecznościowych. Na tym jednak fala żałoby się nie skończyła, bowiem fani również w ten czy inny sposób chcą upamiętnić jedną z ikon popkultury.
Na ciepły gest zdecydowali się deweloperzy Elite: Dangerous. Michael Brookes z Frontier Developments zakomunikował na forum gry, że w łatce 2.3 pojawi się placówka "Fisher's Rest", by upamiętnić aktorkę. Podobnego działania oczekują gracze The Old Republic od BioWare. Nie dziwne - jakieś miejsce upamiętniające Fisher w gwiezdnowojennym świecie MMO wydaje się wręcz konieczne. W końcu Nimoy doczekał się pomnika w Star Trek Online. Studio jednak póki co milczy, więc fani wzięli sprawy w swoje ręce.
WIDEO
Star Wars the Old Republic Fan-Made Tribute to Carrie Fisher
Setki graczy gromadziło się w Domu Organa na planecie Alderaan, by oddać hołd artystce. Jeden z nich, Kerry Nobs, stworzył nawet postać na podobieństwo Księżniczki Lei i przygotował poruszający materiał pokazujący, w jaki sposób na jego serwerze uczczono pamięć aktorki. Nie pomyślałbym, że wzruszę się, oglądając grupę postaci w jakiejś grze MMO, ale stało się. Piękne wydarzenie.
Tego typu działania nie kończą się na wirtualnych światach. Fani Carrie Fisher gromadzili się w takich miejsach jak Austin czy Anaheim, by przebrani za postacie z "Gwiezdnych wojen" wznieść miecze świetlne ku pamięci aktorki. To podobna akcja do dzierżenia różdżek po śmierci Alana Rickmana, który wcielił się m.in. w Severusa Snape'a z serii o Harrym Potterze. I w jednej, i w drugiej było coś pięknego w ten smutny, wzniosły sposób.