Miało być 500 tys., wyszło 4,5 mln dolarów. "Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes", duchowy spadkobierca legendarnego "Suikodena", ma wszelkie dane aby odnieść sukces. Po takiej zbiórce ma też naszą atencję.

bESJHeSt

Tytuł nic wam nie mówi? To tylko pozory. Za "Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes" stoi bowiem Yoshitaka Murayama, twórca i scenarzysta pierwszej i drugiej części serii "Suikoden" (hitu z lat 90. na PS1), a wspiera go m.in. Junko Kawano, projektant "Suikoden IV". Słowem: jrpgowe legendy.

Nic zatem dziwnego, że studio Rabbit & Bear, które "debiutuje" grą "Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes" w trzy godziny uzbierało na Kickstarterze 500 tys. dolarów, finalnie zakończyło zbiórkę z kwotą przekraczającą 4,5 mln dolarów.

I choć nie jest to suma rekordowa, robi piorunujące wrażenie. Co przekonało Japończyków do tak szczodrego "sypnięcia groszem"? Miłość do serii "Suikoden" to jedno. Imponująco brzmią plany samych twórców, którzy chcą zaoferować ponad setkę grywalnych postaci, rozbudowę fortecy, będącej bazą w grze, szereg dodatkowych aktywności, w tym m.in. działająca agencja detektywistyczna czy restauracja. Ciekawie zapowiada się walka: z jednej strony turowa, z drugiej w produkcji mają pojawić wielkie batalie, noszące znamiona strategiczne.

『百英雄伝』街の探索及びボス戦のゲームプレイ

Warto dodać, że "Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes" ze swoim wynikiem zbiórki plasuje się tuż za trójką gier, które zebrały najwięcej pieniędzy na Kickstarterze. Prym wiedzie "Shenmue 3" (6,3 mln dol.), na niższym stopniu znajduje się "Bloodstained: Ritual of the Night" (5,5 mln dol.), a podium zamyka "Pillars of Eternity 2: Deadfire" (4,7 mln dol.).

bESJHeSv

Premiera "Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes" planowana jest na 2022 rok. Gra ma trafić na pecety oraz konsole: PlayStation 4, Xbox One, PlayStation 5 oraz Xbox Series X.

Komentarze (2)
bESJHeTr