Głosowanie na kolejną mapę to jeden ze stałych elementów krajobrazu gier z zabawą przez sieć. A przynajmniej było nim do niedawna. Coraz więcej gier porzuca bowiem tę opcję. Zabrakło jej już w Destiny, teraz rezygnuje z niej także Halo 5: Guardians.
Informację o braku demokratycznych wyborów i opcji weta przekazał na Twitterze szef 343 Industries, Josh Holmes.
Nie jest to raczej wiadomość kalibru zmuszającego do decyzji o pominięciu Halo 5, ale i tak pozostawia niesmak. Czemu producenci coraz częściej zabierają nam opcję, do których jesteśmy przyzwyczajeni?
[Źródło: Twitter]
Piotr Bajda