Sąd zdecydował, że nastolatek musi za swój czyn odpracować 250 godzin w służbie społeczeństwu, co z reguły nie oznacza zbyt przyjemnych zajęć. Ponadto musi także zapłacić Sony pięć tysięcy dolarów. Firma początkowo domagała się 33 200 dolarów, ale sąd uznał, że to za wielka suma by żądać jej od nastolatka. Będzie on również przez rok objęty nadzorem kuratorskim. Ciekawe, czy wyrok odstraszy naśladowców z USA.
[via GAMEPRO]