GTA: Chinatown Wars - recenzja
Zapowiedź GTA: Chinatown Wars na DS była chyba jedynym, z punktu widzenia gracza z krwi i kości, pozytywnym wydarzeniem podczas wystąpienia Nintendo na zeszłorocznym E3. Od razu jednak zrodził się szereg pytań i wątpliwości. Zadawaliśmy sobie pytanie, jak tak brutalna, ociekająca przemocą, seksem i niewybrednymi żartami seria poradzi sobie na platformie Nintendo, firmy kojarzonej raczej z grami dla najmłodszych i w odpowiedniej dla nich stylistyce. Rodziły się też pytania, jak potężne GTA zaprezentuje się na małym DS i czy Rockstar da radę w pełni wykorzystać możliwości interaktywne przenośnej konsoli. Dziś już wiemy jak.