Gry od Bioware na Kinecta albo Move`a?

Strona głównaGry od Bioware na Kinecta albo Move`a?
28.06.2010 18:07
Gry od Bioware na Kinecta albo Move`a?
bDThTlQm

Niespecjalnie odpowiada Wam zapowiedziana oferta gier na Kinecta / Move'a? Chcielibyście zobaczyć "prawdziwe" gry na te kontrolery, a nie tylko skierowane do graczy niedzielnych? To co byście powiedzieli na RPG-a od Bioware'u?

bDThTlPF

Kinect i Move to narzędzia, z tym chyba nikt nie będzie się spierał. Tylko od twórców gier zależy, jak je wykorzystają. Weźmy takie Bioware - można wyobrazić sobie pięćdziesiąt sposobów na zrobienie pożytku z kontrolerów ruchowych w Mass Effect albo Dragon Age - pytanie tylko czy ktoś postanowi wprowadzić je w życie. Greg Zeschuk, jeden z szefów Bioware, stwiedził ostatnio, że owszem, byłby zainteresowany wykorzystaniem Kinecta i Move'a w swoich grach, jest tylko jedno "ale"...

...Cena. Jeśli okaże się za wysoka, Bioware do Kinecta tudzież Move'a się nawet nie dotknie. Wygląda więc na to, że o ile Zeschuk przyznaje, że możliwości wykorzystania nowych kontrolerów są interesujące, o tyle nie zamierza ryzykować biznesowej porażki (co raczej zrozumiałe). Bioware z całą pewnością będzie więc pilnie obserwowało, jak Kinect i Move radzą sobie na rynku - jeśli wszystko szło będzie dobrze, możemy raczej oczekiwać gier tej firmy przeznaczonych na te technologie. Tak czy inaczej, nawet jeśli tak się faktycznie stanie, to trochę sobie jeszcze pewnie poczekamy.

Przypomnijmy - cena Kinecta nie została jeszcze ujawniona. Zeschuk zapytany w wywiadzie o 189 dolarów (taka cena pojawiała się w plotkach) odpowiada wprost, że jego zdaniem to bardzo dużo. Sugeruje jednak, że może to być cena zestawu np. nowego X360 z Kinectem i wtedy byłaby w porządku.

bDThTlPH

Ceny Move'a są już znane, możecie sprawdzić je tu.

Być może doczekamy się więc kiedyś poważnych gier na kontrolery ruchowe Microsoftu i Sony. Swoją drogą, Ryan Moore z działu marketingu Microsoftu stwierdził ostatnio, że niezależnie od tego, że oferta gier na Kinecta kierowana jest, jak na razie, głównie do graczy niedzielnych, to pierwszymi, którzy nowy sprzęt kupią, będą gracze z drugiej strony barykady (czyt. tak zwani "hardkorowi"). Bo i tak każdy nowy sprzęt kupują jako pierwsi. Szkoda, że w takim razie nikt nie pomyślał, żeby od razu na starcie przeznaczyć dla nich jakieś gry...

[via CVG, Eurogamer]

Tomasz Kutera

326851185565390890
bDThTlQD