Jeśli pominiemy gry z jajami (Chuckie Egg, 1984), zbieraczy okrągłych bomb (Bomb Jack, 1986) i strzelanie bąbelkami (Bubble Bobble, 1986) czy skakanie bo bąblach (Bubble Dizzy, 1991), gdzieś po drodze spotkamy inny, ciekawy wariant gry z kulkami, znany między innymi pod nazwami Cannon Ball (1983) i Bubble Buster (1984). To jednak tylko marne prototypy pozycji, która wzbudziła emocje graczy w 1989 roku. Zwała się Pang (lub Buster Bros.) i polegała na umiejętnym rozbijaniu wielkich kulek na mniejsze, a później tych mniejszych na miniaturowe, za pomocą harpuna, haka lub pistoletu. Na 50 różnorodnych planszach można było walczyć samemu lub w kooperacji.Rok 1986 zdecydowanie należał do Trailblazera – skaczącej po płynnie animowanych torach kulki, która narodziła się na C16 i rozprzestrzeniła na wszystkie 8-bitowce, Amigę i Atari ST. Były to zaskakująco szybkie, dynamiczne wyścigi z czasem, wymagające sprawnego decydowania, na które z pól warto spaść, by nie stoczyć się z toru. Rok później powstał pokręcony świat Wizballa, w którym – skacząc i strzelając kulką – odzyskiwaliśmy zabrane z plansz kolory. Po Wizballu pojawił się Wizkid, który w 1992 roku zaproponował jeszcze bardziej zaskakującą zręcznościówkę osadzoną w pomysłowym uniwersum Jona Hare’a.Do grona znanych i niezwykle popularnych kulek należy zaliczyć także Sonica (1991, Sega Genesis), który w świat platformówek wstrzelił się z szybkością daleko wykraczającą poza osiągnięcia innych bohaterów gier zręcznościowych. Prędkość, z jaką poruszał się nasz zwinięty w kulkę jeżyk, przywodziła na myśl raczej flippery (a i taki rozdział w swojej karierze ma na koncie Sonic). Innym pędzącym przez poziomy w przezroczystej kuli bohaterem była małpa z gry Super Monkey Ball (2001, automaty, Nintendo GameCube). Nie sterowaliśmy tu opakowanym w kulkę bohaterem, a jedynie przechylaliśmy planszę, wykorzystując siłę ciążenia do kierowania ruchem małpki. Schemat tej rozgrywki odtworzono w 2004 roku w darmowej pozycji Neverball na PC (neverball.org).Listę zręcznościowych tytułów z kulkami zamyka zasługujące na uwagę LocoRoco na PSP (2006), całkowicie płaska gra, w której główną rolę odgrywał spasiony (po pewnym czasie), odbijający się od wszystkiego, krągły bohater – bezbronny jak Pac-Man i poszukujący na planszach swoich ziomków. Nie kierowaliśmy bezpośrednio postacią (poza skakaniem), mogliśmy tylko przechylać planszę w lewo lub w prawo. Uwaga, LocoRoco wciąga jak wir, dotknięcie grozi uzależnieniem.Pod koniec lat 80. 8-bitowce, Amigę, Atari ST i PC opętała jedna z najciekawszych komputerowych gier logiczno-zręcznościowych – Rock ’n Roll (1989). Choć idealnie toczyło się w niej kulę za pomocą myszy lub trackballa, to i w wersji na ZX Spectrum sterowanie joystickiem było wygodne. Przemierzaliśmy rozległe plansze, turlając głównego bohatera przez poziomy, zbierając klucze i bonusy oraz podążając do wyjścia po podłożach o różnorodnych właściwościach. Niesamowicie wciągająca rozgrywka. Podobne zasady miał Rollin (1995, MS-DOS) oraz wydane w 1996 roku na Amigę Spherical Worlds, dziś ta ostatnia gra jest dostępna za darmo na stronie www.infobyte.hr/sphericalworlds.Początek lat 90. należał do dwóch przebojów. Pierwszym był Logical z 1991 roku, w którym sterowaliśmy tarczami, zestawiając na każdej z nich kulki o tym samym kolorze. Kolorowe kule sukcesywnie pojawiały się na planszy. Ta wciągająca i ciekawa gra ustąpiła jednak świetności Oxyda (1992) i Oxyda Magnum (1993), produkcji, które rozpoczęły swoją monochromatyczną (początkowo) karierę na Atari ST. Absorbująca rozrywka skłaniała do poszukiwania kolorowych par kamieni, w które należało uderzyć kulką. Złożone poziomy, różnorodne podłoża i dobrze zaprojektowane labirynty na długo nie pozwalały oderwać się od zabawy. Dziś plansze z oryginalnych Oxydów można rozegrać na ekranie PC w bezpłatnej grze Enigma (2007, www.nongnu.org/enigma).