Grasz? To umrzesz przedwcześnie!
Brytyjskie ministerstwo zdrowia wraz z kilkoma stowarzyszeniami promującymi zdrowie, zorganizowało nową kampanię społeczną - Change4Life, w której stara się przeciwdziałać siedzącemu trybowi życia wśród najmłodszej części wyspiarskiego społeczeństwa. Zdaniem ministerstwa granie w gry wideo i wcinanie ciastek niechybnie prowadzi do otyłości, cukrzycy, problemów z sercem i wreszcie śmierci, a wszystko to przedwcześnie. Idea może i słuszna, ale epatowanie obrazkiem z dzieciakiem, który trzyma pada i hasłem przedwczesna śmierć to "lekkie" przegięcie. Tym bardziej, że raport Rządu Jej Królewskiej Mości wcale nie potwierdza, że granie bezpośrednio prowadzi do wymienionych wyżej chorób. Stanowisko zabrali już przedstawiciele brytyjskiej branży gier.