Gra zdalna z PS4 na PC wymaga jeszcze kilku szlifów

Fajnie, że jest i to w formie oficjalnej aplikacji, ale w tej konkurencji wygrywa na razie Microsoft.

Obrazek

Rozszerzenie możliwości streamowania gier z PS4 na pecety z Windowsem i Maki jest częścią wczorajszej aktualizacji oprogramowania konsoli. Wprowadza ona kilka pomniejszych - choć dla niektórych bardzo ważnych - dodatków, jak opcja udawania trybu offline, by inni gracze nas nie widzieli czy powiadomienia o tym, że znajomy zalogował się do PSN. Jednak najważniejszą nowinką wydaje się mimo wszystko gra zdalna. Ale idealnie nie jest.

Po pierwsze jeśli idzie o Windowsy, wspierane są tylko wersje 8.1 i 10. Na "siódemce" gier z PS4 nie postreamujecie, a nie warto tego bagatelizować, bo według Steama jest to wciąż drugi najpopularniejszy system wśród użytkowników tej aplikacji. Spore niedopatrzenie Sony.

</a> fot. http://store.steampowered.com/hwsurvey?l=polish

Jest też kwestia rozdzielczości. Ta będzie zależeć oczywiście od przepustowości posiadanego łącza, ale najwyższą dostępną rozdzielczością i tak będzie tylko 720p. Dwie inne opcje to 360p i 540p. W przypadku małego ekranu Vity nie jest to wielka niedogodność, ale w przypadku posiadania dużego monitora, gry z PS4 nie będą wyglądać tak ostro, jak byśmy chcieli. Szybkie łącze pozwoli na grę w 60 fps, standardem ma być jednak 30 fps. Z testów graczy wynika oczywiście, że im dynamiczniejsza i wymagająca większej precyzji gra, tym gorzej się w nią gra. Patrick Klepek z Kotaku sugeruje, że o Rocket League czy Bloodborne lepiej zapomnieć.

Jeśli grę zdalną traktować jako rozwiązanie doraźne, da się to przeboleć, ale wypada wspomnieć, że streamowanie gier z Xboksa One na PC z Windowsem 10 oferuje rozgrywkę w rozdzielczości 1080p i 60 fps, jeśli tylko pozwala na to łącze. Oby Sony nie zamierzało zostawać w tyle.

Aplikację do gry zdalnej możecie pobrać stąd.

[źródło: PS Blog, Kotaku]

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY