Pojawiły się również nowe kadry z gry, które nieodparcie kojarzą mi się z filmami science-fiction klasy b rodem z lat pięćdziesiątych. Na tyle nieodparcie, że gdyby były na nich jakieś latające pojazdy (ok, jest jeden ale na ziemi, więc się nie liczy) odruchowo zacząłbym szukać podtrzymujących je sznurków.
[via 1up]
Marcin Lewandowski