Seria Final Fantasy zawsze wzbudzała ogromne emocje wśród fanów jRPG-ów. Nie inaczej było w przypadku jej ostatniej odsłony. Trzynasta w numeracji część była jednak dopiero pierwszą z trzech kart, jakie Square Enix odsłoniło z całego uniwersum składającego się na Fabula Nova Crystallis: Final Fantasy XIII. Co w takim razie japoński developer trzyma jeszcze w ukryciu?

bETDVJxN

FABULA NOVA CRYSTALLIS Zarówno podstawowe Final Fantasy XIII, Agito XIII, jak i Versus XIII wchodzą w skład kompilacji nazwanej Fabula Nova Crystallis: Final Fantasy XIII. Nie będzie to jednak typowa trylogia o ciągłej linii fabularnej. Autorzy jak ognia unikają również określenia spin-off wobec pozostałych dwóch tytułów, które nie ujrzały jeszcze światła dziennego. Agito i Versus mają być oddzielnymi i samodzielnymi opowieściami, łączącymi się w jedną całość, dzięki historii obracającej się wokół tych samych motywów i tej samej mitologii. Na pierwszy plan wysuwają się zatem tytułowe kryształy (Fabula Nova Crystallis z łac. oznacza "Nowa opowieść o kryształach"), które w każdej z trzech gier odgrywają decydującą rolę dla przedstawionych w nich światów.

AGITO XIII Final Fantasy Agito XIII pierwotnie trafić miało na telefony komórkowe. Tak było aż do roku 2008, kiedy to Square Enix na zamkniętej imprezie dla fanów firmy - DKE3713 (nazwa imprezy pochodziła od zaprezentowanych na niej gier) - zapowiedziała jej oficjalną premierę na PSP. Pokazano tam też pierwszy i, jak na razie, ostatni zwiastun tej produkcji. Wersja na telefony komórkowe została porzucona. Autorzy tłumaczyli tę decyzję nazbyt odległą premierą komórek czwartej generacji (4G), które pozwoliłyby ich najnowszej grze na rozwinięcie skrzydeł.

Akcja Agito będzie się rozgrywała w świecie Oriens. Czterem krainom wchodzących w jego skład: Suzaku, Byakku, Genbu oraz Seiryu, udało się wypracować pewne warunki pokoju, na którego straży stać miały magiczne kryształy, zasilające każdy z regionów oraz specjalny traktat nazwany tutaj Pax Codexem. Jedna z nacji nie dotrzymuje jednak jego postanowień. Generał Cid wraz ze swoją potężną armią wyrusza ze stolicy Byakku (Milites) na podbój pozostałych terenów. Świetnie przedstawia to trailer, który możecie zobaczyć poniżej. Zauważcie specjalnie nałożony filtr w początkowej scenie, przywodzący na myśl stare dzieła kinematografii oraz gorączkową przemowę złowrogiego przywódcy. Jakieś skojarzenia?

bETDVJxP

Każda z dwunastu postaci dostanie do dyspozycji inną broń i unikalne zdolności. W grze pod nasze władanie trafią takie narzędzia śmierci, jak: magiczna talia kart tarota, długi miecz, katana, pistolety, shotgun, maczeta, łuk, włócznia, kosa, łańcuch (taki jak używała Ivy z Soul Calibura), szpony (podobne do tych Vegety z serii Street Fighter) oraz flet, dzięki któremu jedna z postaci będzie mogła sterować zabójczą maskotką, przypominającą lalki używane przez znaną z FF X Lulu. Drużyna będzie mogła przywoływać również Summony (potwierdzony został już Odin), które tym razem zostaną oddane pod bezpośrednią kontrolę gracza.

Na czele projektu stanął Hajime Tabata, odpowiedzialny m.in. za produkcję innej gry z tej serii  - wydanego na PSP Crisis Core: Final Fantasy VII. Tabata postanowił rozwinąć ideę systemu walki (tzn. Active Time Battle Kai) właśnie ze swojej poprzedniej produkcji. Autor obiecuje, wzorem oryginalnego Final Fantasy XIII, o wiele bardziej intensywne i widowiskowe doznania płynące z rozgrywki. A to wszystko dzięki porzuceniu systemu nawigacji, polegającemu na wyborze akcji z menu, na rzecz przypisania ich bezpośrednio pod przyciski. Agito odznaczać ma się również trybem dla wielu graczy. Maksymalnie trzech graczy będzie mogło walczyć w kooperacji zarówno ad-hoc, jak i przez Sieć.

Wszyscy ci, którzy narzekali na zbyt ubogi design lokacji w Final Fantasy XIII mogą odetchnąć z ulgą. Zapowiada się bowiem na powrót do tradycji serii. Otwarty świat ma być gęsto zaludniony przez NPC-ów, którzy od czasu do czasu zlecą nam misje poboczne. Przemierzanie ogromnej mapy ułatwią nam także tradycyjne dla serii środki lokomocji: żółta maskotka serii - Chocobo - oraz statek latający.

Agito zapowiada się na najlepszą odsłonę Final Fantasy wydaną na przenośną konsolę Sony. Graficznie już na pierwszym zwiastunie gra wygląda powalająco. Za stronę dźwiękową odpowiada Takeharu Ishimoto (Last Order: Final Fantasy VII, Crisis Core: Final Fantasy VII, Dissidia Final Fantasy), także i o ten element można być spokojnym. Square Enix zapowiedziało, że ujawni więcej szczegółów o tym tytule już na wrześniowym Tokio Game Show.

bETDVJxV

VERSUS XIII "This is a fantasy based on reality" - od tych słów zaczyna się pierwszy zwiastun najmroczniejszej odsłony Final Fantasy w historii. I to właśnie te słowa stanowią punkt wyjścia do zrozumienia, czym w rzeczywistości będzie Versus.

Początek prac nad tym tytułem miał miejsce w 2003 roku. Z początku, podobnie jak Final Fantasy XIII, gra była tworzona na PS2. Po 2006 roku zespół zadecydował o przerzuceniu obu projektów na nowszą konsolę Sony. Tylko na sprzętach nowej generacji autorzy mogli ponoć uzyskać odpowiednią głębię "ekspresji wizualnej".

Protagonistą FF XIII: Versus jest Noctis Lucis Caelum (w skrócie Noct). To młody książę królestwa posiadającego ostatni z magicznych kryształów. Jego zadaniem jest obrona artefaktu. Niegdyś wszystkie kraje miały własne kryształy. Jednak podczas wojny pozostałe z nich uległy zniszczeniu. Dało to przewagę królestwu Nocta, tak w sferze militarnej, politycznej, jak i gospodarczej. W perspektywie coraz większego zagrożenia ze strony sąsiednich regionów, kraj Nocta popadł w izolację. Przyległe państwa zaczęto nazywać "światem zewnętrznym".

Otwarty atak armii "świata zewnętrznego" był tylko kwestią czasu. To właśnie te wydarzenia staną się motywem przewodnim gry. Autorzy mają zamiar pokazać na przykładzie Nocta, jak ciężkie i bolesne mogą być ścieżki prawdziwych bohaterów i jak ważne są nawet krótkie chwile szczęścia w świecie owładniętym przez chciwość, i biedę.

Final Fantasy Versus XIII Trailer in HD!

Oprócz tego, że Noctis jest posiadaczem ostatniego z istniejących kryształów, spośród ludzi wyróżnia go jeszcze jedna cecha - dar widzenia światła zmarłych. Jego imię z łaciny oznacza "światło nocnego nieba", co daje do zrozumienia, że ta cecha stanie się decydująca dla całego scenariusza. To właśnie ona sprawia, że do królestwa Nocta przyjeżdża Stella Nox Fleuret (Stella Nox z łac. oznacza "gwiazdę nocy"), która ma identyczny dar, co młody książę.

bETDVJxW

Stella jest młodą kobietą z rodziny Fleuret, z królestwa Tenebrae (łac. "ciemność"). W odróżnieniu od zamkniętego przed nieznajomymi Nocta jest bardzo bezpośrednią i otwartą osobą.  Na razie nie wiadomo, co dokładnie łączyć ją będzie z księciem, jednak jedno jest pewne - coś ich poróżni na tyle, by zmusić ich do walki ze sobą. Fani spekulują, że również i w tym przypadku kluczowy może okazać się kryształ. Kto wie, zwłaszcza że autorzy Versusa odwołują się często do dzieł Szekspira, być może wplotą wątek niespełnionej miłości z "Romea i Julii"?

Do tej pory dane nam było zobaczyć trzech kompanów Noctisa. Nie wiemy o nich na razie nic poza tym, jak wyglądają. Relacje między nimi przypominać będą najprawdopodobniej strukturę hierarchii japońskiej Yakuzy.

Za Final Fantasy Versus XIII odpowiada Tetsuya Nomura, jedna z legend Square Enix. Maczał on palce w najważniejszych projektach tej firmy. M.in. projektował postacie w grach z serii Final Fantasy w częściach od IV do VIII oraz dwóch grach z serii Parasite Eve na PSOne. Reżyserował film animowany Final Fantasy VII: Advent Children, a także powołał do życia świetną serię Kingdom Hearts. To właśnie z dwóch ostatnich autor zamierza zaczerpnąć elementy składowe systemu walki, która ma nieco odbiegać od tradycji serii, jednak nie odcinać się od nich całkowicie. Do gry trafić mają nawet elementy strzelaniny TPP. Trailer, na którym Noctis wyrzyna w pień uzbrojonych w nowoczesne karabiny maszynowe żołnierzy, daje przedsmak tego, co może znaleźć się w pełnej wersji tej produkcji. Główny bohater ma zdolność materializowania wielu rodzajów broni i używania ich za pomocą telekinezy. Podczas walki będzie mógł również błyskawicznie przemieszczać się z miejsca na miejsce. Podczas używania swoich umiejętności kolor włosów oraz oczu Noctisa będzie się zmieniał. Nomura zdradził jedynie, że ma to jakiś cel. Jaki? Nie wiadomo.

Świat gry ma być otwarty i rozległy. Każda z lokacji widocznych na horyzoncie będzie możliwa do eksploracji. Można zatem zapomnieć o malowanych tłach z Final Fantasy XIII. W szybszym przemieszczaniu się po mapie pomogą samochody oraz statki latające. W grze zostanie zachowany cykl dnia i nocy. Dla lepszej immersji gracza  postarano się o zminimalizowanie ekranów ładowania - pojawią się one tylko podczas przekraczania granic większych terytoriów. Potwory będą tradycyjnie widocznie rozmieszczone po lokacjach tak, by gracz mógł je ominąć, unikając walki. Niekiedy jednak zaatakują bohatera z zaskoczenia. Autorzy potwierdzili, że większość przerywników filmowych będzie rozgrywana w czasie rzeczywistym, gdyż osiągnięto poziom graficzny, który nie wymagał obecności wstawek CGI. Nie oznacza to, że te całkowicie znikną z gry. Będzie ich po prostu mniej niż w dotychczasowych grach z serii.

bETDVJxX

Versus, podobnie jak Agito, nie ma ustalonej daty premiery. Na jej oficjalne ogłoszenie oraz następne konkrety zapewne przyjdzie czekać nam, podobnie jak w przypadku pierwszego tytułu, aż do 16 września, kiedy to w Tokio odbędą się największe japońskie targi gier.

Wojciech Prokopowicz

Pod redakcją K.B.

Komentarze (0)
bETDVJyL