Ruszyłem więc z wirtualnym aparatem na równie wirtualne stadiony, by pstryknąć fotki kilku największym gwiazdom światowej piłki nożnej oraz naszym reprezentantom. Efekt? Ci pierwsi zwykle są odwzorowani z odpowiednim przywiązaniem do detali, choć dziwi, że w PES-ie Messi biega jeszcze bez swojej nowej stylówy. Jeśli idzie o Polaków, to nie mam dobrych wiadomości. Nasza kadra w grze Konami to przebierańcy ze złymi nazwiskami, ale również autorzy FIFA 17 niezbyt przyłożyli się do ich modeli.
+51